Technologia wyparła człowieka. Coraz częściej w proces produkcji czegokolwiek minimalnie zaangażowany jest człowiek. Nie ważne, czy montujemy świece zapłonowe, czy bagażniki samochodowe, a może szyjemy ubrania ciążowe. Wszystko robią za nas maszyny. Szybciej, dokładniej, a i przerwy na papierosa też jakoś sobie nie robią.

Taki stan rzeczy związany jest z tym, iż świat rozwija się w zastraszająco szybkim tempie, a w związku z tym znacznie rośnie zapotrzebowanie na całą masę produktów takich jak na przykład moskitiery do okien. Złośliwi mogą powiedzieć, że człowiek wymyślił maszyny po to, aby nie stać godzinami przy liniach produkcyjnych. Niestety, to nie tak. Człowiek wymyślił te maszyny po to, aby praca była efektywniejsza i po to, żeby sprostać zapotrzebowaniu współczesnej cywilizacji. Mniej męcząca praca, to tylko miła konsekwencja postępu technologicznego.

Ponadto człowiek pracujący przy liniach produkcyjnych, niestety, ale musi wybierać- jakość czy ilość? Maszyna zapewnia nam i jakość w najwyższym wymiarze, jak i ilość, której człowiek, nawet nie myśląc o jakości, wyprodukować by nie mógł. Smutne to, ale prawdziwe. Jednak na koniec pozwolę sobie wtrącić akcent optymistyczny. Maszyna, gdy się zepsuje, nie naprawi się sama- tu niezmiennie góruje człowiek.

Comments are closed.